Świat wirtualny ma to do siebie, że nie jest możliwe przeniesienie doń wszystkich elementów z tak zwanego reala. Chcąc nie chcąc, wylogowując się z rzeczywistości, zdajemy sobie sprawę z faktu, że mimo, iż v-świat posiada mnóstwo zalet, to niestety, w niektórych kwestiach nie jest po prostu w stanie dorównać realowi. Wszyscy, którzy w wirtualu żyją, mają tę świadomość pewnej jego ułomności, co nie przeszkadza im w spełnianiu się na zupełnie innych, naprawdę licznych, płaszczyznach.
Czasem jednak pojawia się ktoś, ideowiec, kto próbuje pewną rzeczywistą, nie poruszaną dotychczas kwestię do v-świata przemycić. Jedną z takich osób jest Pani Silverda Greenol, od niecałego tygodnia mieszkanka Księstwa Sarmacji. A jej ideą – ekologia. Inni obywatele Księstwa przyznają – pojawiła się znikąd, aktywna, energiczna, od razu zakładając Green Energy – pierwszą wirtualną organizację zajmującą się ochroną środowiska i ruszyła z pierwszą akcją. Jakie plany ma Pani Greenol? Czego dotyczy akcja? Kto i dlaczego zabił Kennedy’ego*? Tego, Szanowni Czytelnicy, i wiele wiele więcej możecie dowiedzieć się z poniższego wywiadu. Dziś bowiem, jako pierwsza agencja prasowa w v-świecie, gościmy Panią Greenol w redakcji.
Magazyn Grafit: Skąd wziął się pomysł wprowadzenia do życia wirtualnego pojęć ochrony środowiska, ekologii – rzeczy, w które do tej pory bawić się mogliśmy jedynie grając w tzw. real?
Silverda Greenol: Pomysł mój wziął się stąd, że bardzo intresuję się ekologią w życiu realnym i bardzo chcę dojść do wielu ludzi. Pomyślalam, że jeśli zrobię podobną do realnej akcję wirtualnie, poprzez zabawę, to może ktoś też realnie wymieni żarówke. Choć jedna osoba. Drugą sprawą jest, że też chcę ludzi uświadamiać, jak mówiłam, w formie zabawy. Poza tym jeśli to jest wirtualne życie, to też powinno byc miejsce na ekologię, jeśli v-świat ma być lustrem prawdziwego świata.
MG: Czy jednak nie przeszkadza Pani brak mechanizmów w świecie wirtualnym pozwalających na praktyczne wykorzystanie ekologii i zjawiska ochrony środowiska?
SG: Tak, to są pewne ograniczenia, ale na razie można robić to symbolicznie – zdjęcie, ciekawa relacja i w nagrodę będzie można banner wkleić na stronę urzedów. W tej chwili rozmawiam z Księciem Marcinem I z Trizondalu i prawie na pewno będą tam wymienione żarówki. Poza tym z tego, co się dowiadywałam, Sarmacja planuje już wprowadzenie energii odnawialnej.
MG: Wymiana żarówek przeprowadzana jest, jeśli dobrze sie orientuję, w ramach pierwszej akcji Green Energy “Zmień żarówkę na świetlówkę”. Mogłaby Pani powiedzieć nam coć więcej na temat ogólnych założeń tej akcji?
SG: Green Energy to pierwsza organizacja ekologiczna w Sarmacji. Akcja nazywa sie “Wkręc świetlówkę”. Główne założenia tej akcji to jest właśnie wymiana żarówek w urzędach, miejscach publicznych, na świetlówki. Świetlówka zużywa pięć razy mniej prądu niż żarówka. Porówanie; zwykła żarówka pobiera 60 wat, a taka sama energooszczędna 12 wat. Duża jest różnica i dzięki właśnie wymianie żarówek na świetlówki możemy ograniczyć wytwarzanie dwutlenku węgla. Sama też akcja ma też pokazać politykom, że warto wymienić żarówki, bo to jest skansen tak naprawdę.
MG: Może parę słów o samej organizacji? Jaki zakres obejmować będą działania Green Energy? Jakie kwestie będą przez tę organizację poruszane?
SG: Na pewno priorytetem na razie jest akcja wymiany żarówek. Ma to być głośna medialna akcja, żeby GE zaistniało. Co już się udało, bo jest szum. Druga kampania, na razie w fazie projektu, będzie naciskała na rządy mikronacji, żeby miały choć 10% wytwarzanej energii odnawialnej względem elektrowni tradycyjnych. Poza tym w niedalekiej przyszłości chcemy zaistnieć własnie w Dreamlandzie, Scholandii.
MG: O, to właśnie miało być moje następne pytanie. Jak rozumiem, GE ma plan działać na polu międzynarodowym, nie ograniczajęc sie do Sarmacji? W jaki sposób chcę Pani to osiągnąć?
SG: Na razie priorytetem jest Sarmacja, musimy tutaj pokazać, że umiemy stawiać na swoim. Na razie niektórzy ludzie są sceptycznie nastawieni, ale to głównie przez realną organizację Greenpeace. My chcemy się oddzielić od nich. Jestesmy w pełni niezależną wirtualną organizacją. Do tej chwili organizacja ma dwa dni. Dużo osób chętnych pojawiło się do pomocy w Sarmacji. Jeśli usłyszymy głosy z innych mikronacji to na pewno przemyślimy, jak uderzyć, najlepiej głośną akcją. Ale póki co skupiamy się na Sarmacji, to jest nasz priorytet.
MG: Czy i w jaki sposób planuje Pani pozyskać nowych członków? Uważa Pani, że generalnie rzecz biorąc taka inicjatywa ma szanse powodzenia?
SG: Osobiście jestem sceptyczna, wiadomo, że praca w GE to jest wolontariat. Nie popieramy żadnych firm, żadnej partii politycznej. Poza tym myślę, że najlepsza reklama to właśnie akcje. Udało mi się od wczoraj wkręcić dwie osoby. Poza tym najważniejszy jest rozgłos i to już się udało, ludzie o tym mówią, piszą. Kłócą się, ale piszą. To jest wspaniałe.
MG: Czy planuje Pani rozpoczęcie działalności politycznej, aby uzyskać bezpośredni wpływ na sarmackie prawo i móc na tej drodze wprowadzić pewne zmiany w zagadnieniu ochrony środowiska?
SG: Na pewno nie. Główną moją bronią będą petycje, które będę tworzyła i mam nadzieję, że Sarmaci będą je podpisywali i wtedy będą słane do Sejmu. Jeśli ja będę politykiem, to będę mogła być oskarżona, że robię to dla władzy. Wiadomo, tam są różne gierki, więc na pewno nie planuję być politykiem.
MG: Dziekuję Pani serdecznie za wywiad. Jeśli chciałaby Pani coś jeszcze przekazać czytelnikom Grafitu, zapraszamy.
SG: Zapraszam wszystkich czytelników na stronę http://wkrecswietlowke.pl/. Tam można się dowiedzieć wszystkiego na temat żarówek, jak ograniczyć dwutlenek węgla.
MG: Jeszcze raz gorąco dziękuję i powodzenia w dalszych działaniach.
Dziś dowiedzieliśmy się jeszcze, iż Pani Greenol oraz jej Green Energy zaproszona została na v-światowy Festiwal Kultury. Także kolejne urzędy i prowincje sarmackie dołączają do grupy aktywnie wspierającej “Wkręć świetlówkę”. Gratulujemy!
Kontakt z Silverdą Greenol dla zaintersowanych zagadnieniem wirtualnej ekologii:
mail: agatkazielinska@o2.pl
gg: 11885960
*redakcja MG nie bierze odpowiedzialności za dokładne przedstawienie tego zagadnienia