W Scholandii, u naszego sojusznika, nastąpiła zmiana na tronie. Ulryk Dariusz przekazał koronę Piotrowi Abogardowi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, co powiedział mi jeden z ambasadorów (zgodził się, żebym o tym opowiedział): swoją decyzję poprzedni król KSch ogłosił w obecności Scholandczyków i Sarmatów, a nowy król wydał odezwę do Sarmatów. W żaden sposób nie poinformowano o tym sojuszników, Dreamlandczyków. Rząd Dreamlandu przyjął to z mieszanymi uczuciami. Mój rozmówca twierdzi, że obecny nasz rząd jest bliski wykonania kolejnego kroku do zbliżenia z Wandystanem. Tylko król Edward Artur się waha, mimo że na napływające kolejne informacje ze Scholandii reaguje wściekłością. Współtworzył sojusz dreamlandzko-scholandzki i nie chciałby go teraz niszczyć. Wszystko to jest teraz jednak głównym tematem rozmów między królem, premierem K.Jazłowieckim a MSZ P. Archien-Liberim.
Ciekawe, co się stanie. Oficjalnie żadnej reakcji nie ma i pewnie nie możemy się jej spodziewać. Choć o ile wiem, nawet część posłów rozważa możliwość zareagowania na tą sytuację. Czy niedługo nie będzie już sojuszu? Zgodnie z tym co mi powiedział mój rozmówca obecny rząd i nowy MSZ są zdecydowanie mniej przychylni sojuszowi niż wcześniej kierujące rządem małżeństwo Buurenów. Czy to możliwe, że Sojusz się rozpadnie?
A co myślicie o tym wy?
sir Arturion
Przesadziłeś ….
Bo złamał tabu, a w podobnym tonie wypowiada się po obu stronach.
To zabawne, co Pan pisze, zwłaszcza, że nikt o tym nie wiedział, bo chat był zapowiedziany jako zaprzysiężenie parlamentu. Nikt nie znał mowy tronowej JKM Ulryka Dariusza ani jego zamiarów.
Poza tym, Sarmaci są naszymi częstymi bywalcami na różnych oficjalnych chatach, zwłaszcza podczas ważniejszych okazji. Przemówienie jakiego dokonał Piotr Jabłoński było całkowicie naturalne, w końcu pełnił on przez parę ładnych miesięcy funkcję ambasadora w Księstwie Sarmacji.
Przypomnę również, że na chacie obecny był premier Jazłowiecki. Nie rozumiem zatem, skąd wzięły się te “mieszane uczucia”.
Bardzo ciekawa publikacja, niejako wzmacniająca wymóg bardziej naturalnego przepływu informacji w v-świecie.
Podczas czytania tego artykułu na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Uśmiech spowodowany politowaniem dla autora artykułu, który ujął sytuacje ze swojego wygodnego redaktorskiego fotela i pięknie nadinterpretował każde zdanie tegoż artykuły.
Bzdura pogania bzdurę. Nikt oprócz chyba obydwu zainteresowanych (JKM Ulryka Dariusza Scholandzkiego oraz JKW Piotra Abogarda Scholandzkiego) nie wiedział o tym, co się na czacie stanie. Sam byłem zszokowany sytuacją.
Kolejna rzecz. Nikt ani z Sarmacji, ani z Dreamlandu specjalnych zaproszeń na uroczystość nie dostał. Świadczy to tylko na plus Sarmacji, że przyszli, to bardzo miłe, gdy obcokrajowcy chcą obserwować wydarzenie w innym państwie. I w tym miejscu powinienem skrytykować Dreamlandczyków – oprócz Premiera Jazłowieckiego nikt się nie pojawił
Odezwa była bardzo naturalna. JKW Piotr Abogard Scholandzki pełnił w Sarmacji służbę ambasadora. Pan Redaktor doszukuje się w tym jakiś podtekstów, aluzji i ma pretensje do Sarmatów, że byli na uroczystości. Proszę mi wytłumaczyć, dlaczego Dreamlandczycy każą nam, Scholandczykom, tłumaczyć się za miłe gesty ze strony Sarmatów? Dla mnie to jest niedorzeczne, tak jak cały ten artykuł…
Wrogi ton wypowiedzi Pana Walczaka wyraźnie wskazuje na nową erę w stosunkach między krajami Wielkiej Trójki, a to ciekawa sytuacja! Tym bardziej, że Pan Walczak w sumie jest politykiem dużego kalibru w Scholandii.
Panie W., gdyby Dreamlandczycy wiedzieli, że takie atrakcje pojawiają się na inauguracji waszego parlamentu to być może częściej by się tam pojawiali. A jakby się obiecało jeszcze kiełbaski z grilla to …. to by to może jeszcze bardziej zmotywowało. Ale z drugiej strony, nie było zaproszeń, więc o czym my mówimy? Więcej opanowania Panie W..
Panie sokn – jeśli nie rozróżnia Pan krytyki od wrogości – to już Pana problem, nie mój.
Panie Kalicki – przepraszam, czy ja mam jakieś zarzuty, że boi się Pan używać całego mojego nazwiska? Jest to przynajmniej nietaktowne. Ale wracając do Pana słów: Scholandczycy o tej zmianie nie wiedzieli, to był szok dla wszystkich. W artykule Redaktor pokazał sytuacje z jednej strony, nierzetelnie. Nikogo nie zapraszaliśmy imiennie, była informacje na LD i tyle. Sarmaci przyszli – miło, Dreamlandczycy nie tak licznie – ale my nie traktujemy tego jako jakiś grzech. Natomiast Dreamland robi z siebie dziecko, któremu zabrano z piaskownicy łopatkę i grabki i nie ma się czym bawić. Niechęć w stronę Sarmacji to nie jest mój problem.
Tak nie było zaproszeń. O czym mówimy? O artykule Pana Arturiona, który sugeruje, że było dokładnie odwrotnie.
Panie W., hola hola… czemu utożsamia Pan artykuł prasowy ze stanowiskiem państwa, co więcej obrażając to państwo? U Was to jaka praktyka wśród byłych dyplomatów?
Ah, co do reszty, to sam Pan skarcił Dreamlandczyków, że nie raczyli się pojawić. A teraz zdziwienie, że nie przyjmują tego zbyt łaskawie?
To moze jako desygnowany Premier Krolestwa Scholandii dodam i od siebie trzy grosze do dyskusji. Przyszly Rzad Scholandii nie zamierza zmieniac kierunku prowadzenia polityki miedzynarodowej przez nasz kraj. Tak jak i obecnie bedziemy starac sie utrzymywac bliskie kontakty z Sojuszniczym Krolestwem Dreamlandu, a takze rozwijac nawiazane przeciez calkiem niedawno stosunki dyplomatyczne z Ksiestwem Sarmacji. Jako, mam nadzieje, przyszly Premier KRS licze na podobna zyczliwosc ze strony przedstawicieli Sojuszniczego Krolestwa Dreamlandu.
Co zas sie tyczy wypowiedzi pana Mateusza Walczaka, to nie jest to osoba zwiazana ani z przyszlym rzadem Krolestwa Scholandii, ani przyszlym monarcha naszego kraju. Wyraza on zatem jednostkowa opinie o sprawie, a nie reprezentuje zdania calego Krolestwa.
Gdybyśmy wiedzieli, że nasz agent na tronie scholandzkim wywoła tyle niesnasek pewnie byśmy zrezygnowali… Niezwłocznie nakażę mu ponowne zbliżenie z Dreamlandem, dobrze?
Pozdrowienia z tajnego bunkra Rady Niewysokiej WRE!
Chciałem napisać komentarz, ale zrobił się za długi i przyjął formę artykułu prasowego.
Jeżeli ktoś chce poznać podejście Wandejczyka do tego problemu to zapraszam pod adres:
http://wandystan.eu/wandea2/indexstart.php?co=20081110181632