Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Gościnnie’ Category

Wielkimi krokami zbliża się data 02.08.2008 roku, rozpoczynająca ośmiodniowy Festiwal kulturalny v-świata w Dalmencji, Księstwo Sarmacji. W związku z tym pragnę poinformować Państwa o pracach z nim związanych oraz przypomnieć o konkursach.

Na początek może sprawy techniczne. Galeria Dalmencka, w której wystawiane będą prace związane z festiwalem została przeniesiona na nową stronę: www.galeriadalmencka.weebly.com Ulepszono szatę graficzną i wprowadzono kilka nowych szczegółów. Całą Galerię podzielono na cztery główne działy: fotografia, malarstwo, grafika i festiwal. Ułatwi to odszukanie interesujących odwiedzającego dzieł sztuki. Wprowadzono również z myślą o młodych twórcach zakładkę „kontakt”, w której znajdują się wszelkie namiary na dyrektora galerii.

Filmy konkursowe i promocyjne zamieszczone zostaną na nowej stronie Internetowej kina Dalcinema www.dalcinema.weebly.com w zakładce „filmy z mikronacji”. Dalcinema również rozpoczęło działalność na szerszą skalę. Repertuar będzie zmieniać się co miesiąc. W lipcu macie możliwość zobaczenia zupełnie za darmo animacji Tomka Bagińskiego (zdobywca Oskara za „Katedrę”) „Fallen Art” oraz filmu „Rosemary’s baby” Romana Polańskiego. Ten drugi film znajduje się w zakładce „movies in english” i jest dostępny jedynie dla Sarmatów znających język angielski.

Wszystkie uroczystości związane z I Festiwalem Kulturalnym v-świata odbędą się na czacie dalmenckim oraz na stronie Internetowej Dalmencji (która w chwili obecnej jest w budowie, proszę nie sugerować się jej obecnym wyglądem) www.dalmencja.sarmacja.org

Na ceremonii otwarcia pojawią się tak zacni goście, jak chociażby Minister Dziedzictwa Narodowego Księstwa Sarmacji, Pani Calisto vicehrabina Kami-Chojnacka.

Skład państw uczestniczących w przedsięwzięciu uległ nieznacznej zmianie. Dołączyło do nas Państwo Kościelne Rotria zwiększając liczbę państw uczestniczących w przedsięwzięciu do czternastu (Królestwo Scholandii, Królestw Dreamlandu, Księstwo Sarmacji, Mandragorat Wandystanu, Monarchia Austro-Węgier, Zjednoczone Królestwo Brugii, Zjednoczone Królestwo Samundy, Konsulat Tyrencji i Luminatu, Wielkie Państwo Polnau, Triumwirat Erboki, Królestwo Natanii, Królestwo Elderlandu, Królestwo Surmenii)

Dla chcących się sprawdzić przypominam o pięciu konkursach:

1. film krótkometrażowy (do 22 minut, tematyka dowolna. Może to być również animacja, musical lub nagranie ze sztuki teatralnej. Film należy zamieścić na http://wrzucacz.pl/ bądź podobnym serwisie, a link
do niego umieścić w e-mailu do nas)

2. fotograficzny (jedna osoba max. trzy prace)

3. na najlepszą pracę plastyczną (rysunek, malarstwo, rzeźba – wszystko, co tylko do głowy Ci wpadnie, jedna osoba max. trzy prace)

4. literacki (na najlepszą prozę lub poezję, jedna osoba max. trzy prace)

5. muzyczny (jedna osoba max. trzy utwory)

Wszystkie prace należy nadsyłać na adres dalmencja@wp.pl do 25.07 Naprawdę warto! Konkurencja jak na razie jest nikła, a nagrody wciąż rosną! Na chwilę obecną wysłanie pracy jest równoznaczne z zajęciem
jakiegoś miejsca, nad czym bardzo ubolewam.

Wysyłając prace oświadczasz, że jesteś ich autorem, bądź posiadasz do nich wszelkie prawa. Wysłanie pracy równoznaczne jest ze zgodą na rozpowszechnianie jej i kopiowanie w ramach Festiwalu.
Prace wysyłajcie do 25.07.2008.
Osoby posiadające wystawy prac festiwalowych mogą równocześnie brać udział w konkursie. Warunkiem jest zgłoszenie dorobku wcześniej nie publikowanego w ramach festiwalu. Jedna osoba może brać udział w dowolnej ilości konkursów Prace sprawdzane i oceniane będą przez międzynarodowe jury, składające się z ludzi sztuki i polityki. Do konkursu może przystąpić mieszkaniec każdego spośród czternastu zaproszonych krajów.

Wysokość nagród na terenie Królestwa Dreamlandu:

Rząd Scholandzki zadeklarował zasponsorowanie nagród dla zwycięzców z Królestwa Dreamlandu jednak ich wysokość nie została jeszcze ustalona. Wstępnie nagroda za pierwsze miejsce ma wynieść około 50 000 [waluty nie podano, ale chyba chodzi o dreamy… – przyp. red.] Zdobywca I miejsca udzieli wywiadu prestiżowej gazecie miedzymikronacyjnej jaką jest Goniec Czarnoleski. Wszyscy zwycięzcy dostaną dyplom, a tabliczki z ich wygrawerowanymi nazwiskami zawisną w alei Dalmenckiej.

Prace będzie oceniać międzynarodowa komisja składająca się z ludzi mających wiele do czynienia ze sztuką. Królestwo Dreamlandu reprezentować będzie dr Krzysztof baron Jazłowiecki – Minister Kultury i Nauki.

Pozostawiając sprawy dotyczące konkursów w tyle mam przyjemność również poinformować Państwa, że w ramach Festiwalu zostanie zaprezentowana wystawa fotograficzna stworzona przez organizację Green Energy.

Organizatorzy Festiwalu współpracują również z Galerią von Thorn, w której podczas uroczystości zaprezentowana zostanie specjalna wystawa prac a także z pocztą Baridajską.

Autor: Mateusz Morawiec

Read Full Post »

Nowe rozdanie

Wybory za nami, zaprzysiężenie posłów i ogłoszenie składu nowego rządu już niedługo, a ja – jako redaktor naczelny – chciałbym się Szanownym Czytelnikom wytłumaczyć z braku jakiegokolwiek na to z mojej strony komentarza. Cóż, rzecz jest prosta. Cierpię aktualnie na najbardziej bolesną konsekwencję niemożliwego wręcz w v-świecie do uniknięcia łączenia funkcji dziennikarza i polityka. Ciężko przedstawić mi jakąkolwiek analizę chociażby prawdopodobnego rozkładu tek ministerialnych, ponieważ ciężko byłoby to wtedy nazwać analizą. Nie ukrywajmy, siedzę w tym, a Grafitu do jakichkolwiek celów politycznych wykorzystywać nie zamierzam.

Z pomocą Magazynowi przychodzą jednak dwie osoby. Po pierwwsze, jeden z redaktorów, dobrze znany Pan Marcus Estreicher, który w swoim stylu proponuje nam subiektywną ocenę aktualnej sytuacji na scenie politycznej. Po drugie zaś – co jest dla mnie bardzo miłą niespodzianką – Jego Królewska Wysokość Król Senior Paweł Svoboda, którego artykuł prezentujemy poniżej.

Na koniec mojego krótkiego komentarza chciałbym ogłosić, iż mimo, że okres wakacyjny w pełni, Grafit nie odpuscza. Szykujemy dwa stosunkowo obszerne i mam nadzieję interesujące wywiady. Stay tuned.

Przedwczoraj ogłoszono wyniki wyborów do Izby Poselskiej. W najbliższy poniedziałek przewidywana jest inauguracja XI kadencji niższej izby Parlamentu. Kluczowym pytaniem dotyczącym przyszłości politycznej Dreamlandu w tej chwili jest: kto zostanie kolejnym Premierem?

Po niedawnych zmianach w Konstytucji, nowy szef Rządu będzie pierwszym, który będzie musiał uzyskać wotum zaufania od Izby Poselskiej. Jasnym jest, że Premierem zostanie ktoś ze zwycięzkiej POKD. Przy popraciu swojej partii i koalicyjnej PSiP, będzie on mógł liczyć na przynajmniej sześć z ośmiu głosów w Izbie, bezpieczną większość, która uczyni wotum zaufania formalnością.

W przeciwieństwie do poprzedniej kadencji, POKD tym razem nie zdecydowało się ujawnić swojego kandydata na Premiera już na etapie kampanii wyborczej. Nadal nie wiemy, kto obejmie przewodnictwo w Pałacu Rady na najbliższe pięc miesięcy. Urzędujący Premier zasugerował wczoraj w swym orędziu, że nie będzie ubiegał się o reelekcję. „Już za parę dni rozstaniemy się z Pałacem Rady, aby ustąpić miejsca nowemu Premierowi”, napisał markiz Martin van Buuren, imitując plutalis maiestatis Jego Królewskiej Mości.

Jeśli wykluczyć możliwość, że te słowa to osobliwa kokieteria, tylko dwie figury w POKD zdają się mieć szansę stania się jego następcą. Pierwszą jest hrabia Robert van Buuren, do niedawna przewodniczący POKD oraz Marszałek dobiegającej końca kadencji Izby Poselskiej. W Rządzie swego partnera był Wicepremierem i kolejno obejmował dwa ministerstwa – najpierw finansów, a teraz spraw zagranicznych. Jeśli to on miałby zostać nowym Premierem, POKD musiałby znaleźć nowego szefa dyplomacji. Tego resortu partia raczej nie odda ewentualnym koalicjantom z PSiP, zwłaszcza że poglądy na sprawy zagraniczne stanowią największą różnicę między tymi partiami. Z pewnością Robert van Buuren jest najlepiej kwalifikowany do kierowania dyplomacją spośród całego zaplecza kadrowego POKD. Podejrzewam, że raczej pozostanie na tym stanowisku, nawet jeśli zostanie jednocześnie Premierem – co byłoby z pewnością niekorzystnym rozwiązaniem dla Królestwa.

Więc może, i to zdaje się bardziej prawdopodobne, Premierem zostanie drugi z możliwych kandydatów – baron Krzysztof Jazłowiecki? Ostatnio podpisuje się jako p.o. Przewodniczący POKD, de facto samodzielnie poprowadził kampanię wyborczą swej partii. W rządzie van Buurena pełnił funkcję Ministra Kultury, którą, w przeciwieństwie do MSZ, można bezpiecznie powierzyć komuś mniej doświadczonemu, a nawet komuś z koalicji. Mam przeczucie, że Piotr Maksymilian de la Kowalski ma duże szanse objąć ten resort. To uwloniłoby Krzysztofa Jazwłowieckiego, który mógłby objąć szefostwo Rządu. Fakt, że baron Jazłowiecki jest Namiestnikiem Koronnym nie powinien już nikomu przeszkadzać – jego poprzednik skutecznie zdjął tabu z łączenia tych funkcji.

Jedynym problemem, jaki dla POKD wiąże się z wystawieniem tej kandydatury na Premiera jest kwestia obsadzenia Marszałka Izby Poselskiej. Jazłowiecki wydaje się idealny do tego stanowiska, ale nie będzie mógł połączyć z go z funkcją Premiera. Pozostali nowowybrani posłowie POKD wydają się mieć mniej predyspozycji do tej funkcji. Arturion von Aldenberg jest w Izbie Poselskiej, i w ogóle w polityce, po raz pierwszy, zaś Cyric van den Sune-Buuren w X kadencji IP nie wyróżnił się niczym szczególnym. Jedynie Bartunio baron de Wrona-Buuren ma szanse być skutecznym Marszałkiem, jeśli Krzysztof Jazłowiecki nie obejmie tej funkcji. Sprawdził się już jako Marszałek Senatu, choć pełnił tę funkcję jedynie półtora miesiąca. W ostateczności POKD może zaryzykować oddanie fotela Marszałka Pawłowi Erwinowi de Archien-Liberi, który ma na tym stanowisku najwięcej doświadczenia, choć taka decyzja z pewnością wywołałaby dużą burzę.

Kto jeszcze znajdzie się w Rządzie Królewskim? Prawie na pewno powołany wczoraj na Ministra Finansów i Gospodarki Bartunio de Wrona-Buuren. Trudno wyobrazić sobie czemu powoływanoby go na trzy dni przed dymisją Rządu, jeśli nie byłoby planów, by pozostał na tym stanowisku także w następnej kadencji.

Poza Ministerstwem Kultury i Nauki (które po za de la Kowalskim, może też objąć Cyprian Lee-Spider, dyrektor Galerii Królewskiej), POKD może też chcieć podzielić się z koalicjantem Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, które w Rządzie Martina van Buurena pozostawało nieobsadzone i kierowane osobiście przez Premiera. Niewykluczone, że tu zobaczymy powrót Łukasza Wakowskiego, który swego czasu wymyślił to ministerstwo i czuł się w nim najlepiej. Porażka w wyborach raczej nie zniechęci markiza do powrotu do czynnej polityki. POKD może jednak nie być skore do wpuszczania do swego Rządu tak prominentnej postaci z sąsiedniego obozu. Zapewne partia będzie chciała uniknąć powtórzenia się sytuacji, w której bardzo wyrazisty książę Alchien będąc Ministrem Spraw Zagranicznych, zagłuszał swym wizerunkiem Martina van Buurena i zdawał się być Premierem z Tylnego Siedzenia. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych równie dobrze może trafić się Cyricowi van den Sune-Buurenowi lub w ogóle zostać zlikwidowane.

Bez względu na to, komu przypadną w udziale które urzędy, nowy Rząd będzie w dużej mierze kontynuacją obecnego. Rząd Martina van Buurena obfitował w dobre pomysły, ale był bardzo powolny w ich realizacji. Ustawa o opłatach w CRiP to tylko jedna z ambitnych reform, które Rząd planował przez pięć miesięcy, a nawet ta została rzucona do Izby Poselskiej rzutem na taśmę, tuż przed końcem kadencji. Zadaniem nowego Premiera będzie przejąć projekty otwarte przez Martina van Buurena i doprowadzić je do realizacji. Miejmy nadzieję, że POKD wystarczą na to zadanie dwie kadencje, bo przy utrzymaniu dotychczasowego tempa, trzeciej może już nie być.

Read Full Post »